Zawsze są ciężkie i nigdy nie mamy na to wpływu. Sama nie umiem wytłumaczyć skąd wziął sie pomysł bloga. Może to reakcja na moje wszystkie doświadczenia i emocje którym jeszcze nigdy nie dałam upustu.
Napisze o nich wszystkich, o tym co i jak robili, jak reagowali za zadziorne słówka i na powłóczyste spojrzenia. Przy odrobinie przemyśleń wcale nie są tacy skomplikowani jak myślimy my, kobiety.
powodzenia!
OdpowiedzUsuń